
Nowość: Unimatic – Prodiver 600
Unimatic prezentuje kolejnego divera i robi to po swojemu. Prodiver 600 to dalej Modello Uno, tylko w wersji wyraźnie nastawionej na konkret: duża wodoszczelność, prosta forma i minimum zbędnych elementów. Nowość dostępna jest w dwóch wariantach – czarnym oraz niebieskim „reflex blue”.

Koperta i wodoszczelność
Stalowa koperta 316L ma 41,5 mm średnicy (licząc z bezelem) i klasyczne, szczotkowane wykończenie. Zegarek jest indywidualnie testowany na 600 metrów wodoszczelności, więc to już nie tylko „diver z wyglądu”. Do tego dochodzi jednokierunkowy bezel z 120 klikami i ceramiczną wkładką.

Tarcza i czytelność
Tarcza – czarna albo reflex blue – jest bardzo czytelna i typowa dla Unimatic. Szerokie wskazówki, odwrócony „lizak” na sekundniku i dużo lumy. Zastosowano Super-LumiNovę BGW9 oraz biało-pomarańczową mieszankę na wybranych elementach. Całość przykrywa podwójnie wypukłe, 3-milimetrowe szkło szafirowe z antyrefleksem.

Mechanizm
W środku pracuje Sellita SW200-1A. Sprawdzony automat, 28 800 wahnięć na godzinę, stop-sekunda i około 41 godzin rezerwy chodu. Nic odkrywczego, ale dokładnie to, czego można się spodziewać w takim zegarku. Data pojawia się na godzinie 6.

Bransoleta i pasek
W zestawie jest szczotkowana stalowa bransoleta oraz dodatkowy pasek TPU z szybkim systemem wymiany.
Limitacja
Prodiver 600 powstaje w limitowanej serii 300 sztuk na kolor, każda numerowana. Zegarek objęty jest dwuletnią gwarancją producenta.
💭Komentarz redakcji
Unimatic to jeden z ciekawszych microbrandów, bez dwóch zdań. Tutaj jednak marka wyraźnie zaszalała z ceną — jest ona średnio jakieś trzy razy wyższa niż w pozostałej części katalogu. Jasne, dostajemy 600 metrów wodoszczelności, limitowaną edycję i naprawdę rasowego, narzędziowego divera. Tyle że w tym momencie Unimatic wskakuje już na poziom, na którym konkurują divery na przykład od Christophera Warda. Odważna decyzja i ciekawy test dla rynku.




