
Nowość: Citizen Eco-Drive Photon

Citizen świętuje 50 lat technologii Eco-Drive i robi to w dość nietypowy sposób. Nowy model Photon nie skupia się na stylu retro czy historii marki, tylko na tym, jak światło może napędzać zegarek i jednocześnie wpływać na jego wygląd.

Nowa odsłona Eco-Drive
W środku pracuje nowy mechanizm Eco-Drive E036, który – jak wszystkie modele z tej serii – ładuje się światłem. Po pełnym naładowaniu zegarek może działać nawet do roku bez dostępu do światła, a dokładność wynosi około ±15 sekund na miesiąc.
To rozwiązanie nadal eliminuje potrzebę wymiany baterii, ale tutaj postawiono też na poprawę wydajności całego systemu.

Lekka koperta z tytanu
Koperta ma 39,6 mm średnicy i niecałe 10 mm grubości, więc zegarek jest dość smukły. Wykonano ją z Super Titanium, czyli materiału, który jest lżejszy od stali i bardziej odporny na zarysowania niż klasyczny tytan.
Do wyboru są dwie wersje:
- klasyczna, srebrna
- czarna z żółto-złotymi akcentami
Obie mają zintegrowaną bransoletę z mikroregulacją i szafirowe szkło z antyrefleksem.

Tarcza, która pracuje ze światłem
Najciekawszym elementem jest tarcza. Zamiast jednej warstwy zastosowano dwuwarstwową konstrukcję, która przepuszcza światło do mechanizmu, a jednocześnie tworzy efekt głębi.
Kolor nie jest tu klasycznie malowany – wykorzystano tzw. kolor strukturalny, który zmienia się w zależności od kąta padania światła. W praktyce daje to dynamiczny efekt – tarcza „żyje” i wygląda inaczej w różnych warunkach.

Limitacja i cena
Citizen Eco-Drive Photon to edycja limitowana – po 5000 sztuk każdej wersji.
Ceny wynoszą około:
- £749 – wersja srebrna
- £895 – wersja czarna z akcentami
Model jest już dostępny w sprzedaży – https://www.citizenwatch-global.com/special/50th-ecodriveinnovation/photon/index.html
💭Komentarz redakcji
Citizen jest ewidentnie na fali wznoszącej. Ten model dobrze to pokazuje — z jednej strony ma w sobie coś futurystycznego, z drugiej nie ucieka całkowicie od klasyki. Dzięki temu może trafić do szerszego grona odbiorców.
To też może być ciekawy „haczyk” dla osób, które do tej pory były sceptyczne wobec Eco-Drive. Bo nawet jeśli ktoś nie był przekonany do tej technologii, to tutaj design jest na tyle dopracowany, że aż chce się dać jej szansę.




