
Nowość: Unimatic – Modello Cinque UT5-TANC

Unimatic zaprezentował nową wersję swojego field watcha Modello Cinque UT5-TANC. Model powstał we współpracy z brytyjskim projektantem Nigelem Cabourn oraz hongkońskim sklepem The Armoury.
Kompaktowa koperta
UT5-TANC wykorzystuje kopertę znaną z linii Modello Cinque o średnicy 36 mm. Wykonana jest ze stali 316L i pokryta warstwą Cerakote z wykończeniem stonewashed, które zwiększa odporność na zużycie i nadaje zegarkowi surowy wygląd.
Model dostępny jest w dwóch wariantach:
- UT5-TANC-A – zielona koperta
- UT5-TANC-B – granatowa koperta
Obie wersje mają jednak granatową tarczę, dzięki czemu cała seria pozostaje spójna wizualnie. Zegarek ma zakręcaną koronkę z charakterystycznym symbolem Unimatic, a na deklu pojawia się grawer inspirowany wojskowym kamuflażem.

Czytelna tarcza w stylu field watch
Projekt tarczy jest bardzo prosty i nastawiony na czytelność. Duże cyfry arabskie oraz indeksy wypełniono Super-LumiNovą w kolorze „Old Radium”, co poprawia widoczność po zmroku.
Wskazówki są matowe i utrzymane w granatowym kolorze. Dla kontrastu sekundnik ma pomarańczową końcówkę typu „reverse lollipop”. Ten sam kolor pojawia się w logo Nigel Cabourn na tarczy.
Wytrzymałość i parametry
Zegarek zaprojektowano z myślą o trudniejszych warunkach. Wodoszczelność wynosi 300 metrów, a konstrukcja wykorzystuje system ochrony mechanizmu opracowany przez Unimatic, który zwiększa odporność na wstrząsy.

Mechanizm
W środku pracuje Seiko VH31A, kwarcowy mechanizm znany z płynniejszego ruchu sekundnika w porównaniu z typowymi kwarcami.

Paski i limitacja
UT5-TANC dostarczany jest na nylonowym pasku typu keeper z systemem szybkiej wymiany. Kolor pasków dopasowano do wariantów koperty.
Produkcja jest limitowana do 150 sztuk na każdy kolor, czyli łącznie powstanie 300 zegarków. Cena została ustalona na €810.
💭Komentarz redakcyjny
Znów wraca temat ceny w przypadku Unimatica. Tym razem mówimy o ponad 800 euro za zegarek kwarcowy, co jak na microbrand jest już naprawdę wysokim poziomem. Oczywiście mamy tu limitację, kolaborację i charakterystyczny design marki, ale mimo wszystko to spory próg wejścia. Oby taka polityka cenowa nie zaczęła się z czasem odbijać producentowi czkawką.
Same zegarki dość ciekawe, chociaż rozstaw uszu 22 mm przy tak małej kopercie może nie być dobrym posunięciem.




