
Nowość: Maen – Hudson 38 MK5
Maen wprowadza do sprzedaży Hudson 38 MK5, czyli najnowszą i zarazem najbardziej dopracowaną odsłonę swojego 38-milimetrowego divera. To nie jest kosmetyczny lifting – marka wróciła do założeń pierwszej generacji z 2018 roku i przeprojektowała kopertę od podstaw, poprawiając proporcje, detale i funkcjonalność.

Nowa koperta i lepsze proporcje
Hudson 38 MK5 zachowuje kompaktowe wymiary (38 mm średnicy, 47 mm lug-to-lug), ale teraz ma smuklejszą kopertę i węższy bezel, co przekłada się na czystszy i bardziej „vintage’owy” wygląd na nadgarstku.
Wodoszczelność pozostaje bardzo solidna – 30 ATM (300 m) – więc mimo bardziej eleganckich proporcji, to nadal pełnoprawny tool watch.

Ceramiczny bezel i poprawiona ergonomia
Nowy polerowany ceramiczny bezel z 120 klikami zyskał wreszcie lume pip na godzinie 12 – detal, na który wielu użytkowników czekało od dawna. Koperta otrzymała również zewnętrzne otwory w uszach, ułatwiające zmianę paska, oraz poprawione szczotkowanie i polerki, które sprawiają, że całość wygląda bardziej spójnie.
Tarcza otrzymała bardziej ziarnistą, piaskowaną teksturę, która ładnie kontrastuje z polerowanymi indeksami. Całość – łącznie z czerwonymi akcentami – pokryto Super-LumiNova X1, czyli jaśniejszą i dłużej świecącą wersją lumy.

Nowy mechanizm – La Joux-Perret G100
Jedną z najważniejszych zmian jest zastosowanie szwajcarskiego La Joux-Perret G100. To nowoczesny automat z 68-godzinną rezerwą chodu. W tej półce cenowej to bardzo mocny argument.

Bransoleta z regulacją bez narzędzi
Hudson 38 MK5 dostępny jest na nowej, pięciorzędowej bransolecie (lub na gumowym pasku), która zwęża się z 20 do 16 mm. Największa nowość to zapięcie typu glidelock, pozwalające na mikroregulację bez zdejmowania zegarka z nadgarstka. Do tego dochodzą endlinki z szybkozłączkami, co bardzo ułatwia zmianę paska.
Cena i dostępność
Hudson 38 MK5 będzie dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych (czarny i niebieski) oraz w wariantach z i bez okienka daty w cenie €899.
💭Komentarz redakcji
Pisząc w podsumowaniu roku o odświeżonym Aquascaphe od Baltica, chwaliliśmy markę za świetnie przeprowadzony lifting i życzyliśmy sobie, żeby więcej firm szło tą drogą. Maen z Hudsonem 38 MK5 zrobił to chyba jeszcze lepiej. To dokładnie ten typ modernizacji, który ma sens: poprawione proporcje, detale i funkcjonalność, bez psucia charakteru modelu. Takie odświeżenia chcemy oglądać na rynku częściej. Świetny zegarek!




