
Nowość: Heron – Marinor Gen II
Héron odświeża swoją flagową linię nurkową i prezentuje Marinor Gen II – ewolucję modelu, który od początku był jednym z filarów oferty marki. Po niemal roku testów i dopracowywania detali nowa generacja wraca z lepszymi proporcjami, cieńszą kopertą i bardziej dopieszczonym wykończeniem, zachowując wszystko to, za co Marinor był ceniony od samego początku.

Smuklej i czyściej
Najważniejsza zmiana dotyczy konstrukcji. Koperta i bransoleta zostały delikatnie odchudzone, co przełożyło się na mniejszą wizualną masę i wyraźnie lepszy komfort noszenia. Nadal mówimy o solidnym tool-watchu, ale takim, który sprawia wrażenie bardziej „ułożonego”. Całość zachowuje charakterystyczną dla Marinora sylwetkę z wyraźnymi uszami i ochroną koronki.

Stal hartowana i podwójny szafir
Marinor Gen II wciąż bazuje na stali 316L poddanej procesowi hartowania do poziomu ok. 1200 HV, co znacząco poprawia odporność na zarysowania. Znak rozpoznawczy kolekcji – połączenie wypukłego szkła szafirowego z zakrzywionym, również szafirowym bezelem – pozostaje bez zmian. To ukłon w stronę akryli i bakelitów z lat 50., ale w nowoczesnym, dużo trwalszym wydaniu.
250 metrów i sprawdzona mechanika
Zegarek zachowuje wodoszczelność na poziomie 250 metrów, zakręcaną koronkę oraz dekiel. W środku pracuje automatyczny Miyota 9039 – werk bez daty, dobrze znany z niezawodności i rozsądnej grubości, co idealnie pasuje do koncepcji smukłego divera.
Bransoleta otrzymała mikroregulację, szybkozłączki oraz skręcane ogniwa.

Classic i Rainbow
Nowa generacja obejmuje zarówno klasyczne wersje kolorystyczne (m.in. Atlantic Blue, Caribbean Blue, Gilt & Black czy Menthol Green), jak i bardziej odważny Marinor Rainbow. Ten ostatni sięga po estetykę lat 60. i dekompresyjne skale znane z tzw. „rainbow divers”, łącząc wielobarwną tarczę typu sandwich z pełnoprawnymi parametrami nurkowymi.

Komentarz redakcyjny
Ostatnie tygodnie przynoszą naprawdę udane odświeżenia klasycznych diverów – wystarczy spojrzeć na ruchy Maena czy Baltica. Marinor Gen II bardzo dobrze wpisuje się w ten trend. Nie miałem jeszcze okazji sprawdzić zegarków Héron na żywo, ale „na papierze” wszystko się tu zgadza: proporcje, materiały i przemyślane detale użytkowe. Duży plus za konsekwentne trzymanie się wypukłych form szkła i bezela – to właśnie one budują charakter tego zegarka i sprawiają, że Marinor może być ciekawą, tańszą alternatywą dla Baltica Aquascaphe. Na koniec – Rainbow – fajny pomysł i jego realizacja!





