
Nowość: Zelos – Helica Moonphase
Zelos wprowadza do linii Helica trzy nowe modele z komplikacją faz Księżyca. Do dobrze znanej platformy dołączają teraz Helica Moonphase Aventurine, Mosaic i Meteorite, wyraźnie poszerzając charakter kolekcji o bardziej złożoną i wizualnie ambitną odsłonę.
To nadal zegarek w formacie GADA – 39 mm, sportowa koperta, 100 m wodoszczelności – ale z tarczą i mechaniką, które przenoszą Helicę w zupełnie inny rejon stylistyczny.

Panoramiczny moonphase jako główny motyw
Zamiast małego, klasycznego okienka, Zelos zastosował duże panoramiczne wycięcie, przez które widać cały dysk faz Księżyca. To od razu ustawia charakter zegarka: bardziej techniczny, bardziej „instrumentowy” niż elegancki moonphase z zegarków garniturowych.
Sam dysk wykonany jest z aventurynowego szkła, którego drobinki przypominają gwieździste niebo. Księżyce są drukowane z fakturą i wypełnione lumą BGW9, więc świecą w ciemności. Całość przykrywa dymione szkło szafirowe, które nadaje tarczy głębi i lekkiego przyciemnienia.

Trzy różne materiały tarczy
Zelos oferuje trzy wyraźnie różniące się wersje tarcz:
- Aventurine – błyszcząca, głęboka tarcza, która gra z dyskiem faz Księżyca niemal jak nocne niebo.
- Mosaic – wieloczęściowa, teksturowana kompozycja o bardziej technicznym, industrialnym charakterze.
- Meteorite – naturalna struktura meteorytu z wyraźnym rysunkiem Widmanstättena, który sprawia, że każda sztuka jest inna.
Każda z tych wersji zachowuje tę samą architekturę sektorową z pierścieniami ze szczotkowanej stali i trójwymiarowymi indeksami.

Indeksy z Lumicastu i pełna czytelność w nocy
Indeksy godzinowe nie są malowane – wykonano je z Lumicastu, czyli masy świecącej w całości, osadzonej w metalowych ramkach. To rozwiązanie daje mocniejsze i równomierniejsze świecenie niż klasyczna luma oraz bardzo wyraźny efekt 3D w ciągu dnia.
Do tego dochodzą wskazówki z Super-LumiNovą oraz świecący Księżyc na tarczy.


Mechanizm i koperta
Za napęd odpowiada szwajcarska Sellita SW288 z ręcznym naciągiem, zaprojektowana pod panoramiczny moonphase. Pozwoliło to zachować smukłą sylwetkę mimo złożonej, warstwowej tarczy.
💭Komentarz redakcji
Za 1000 dolarów to naprawdę mocna propozycja. Zegarki prezentują się bardzo dobrze: są świetnie zwymiarowane, mają sensowną, smukłą grubość (w dużej mierze dzięki manualnemu werkowi), a do tego mechanizm wygląda całkiem ok przez przeszklony dekiel. Bransoleta również jest bardzo trafiona.
Pewnie większość osób odruchowo wskaże wersję z meteorytem jako najbardziej efektowną – i trudno się temu dziwić. My jednak, trochę przekornie i trochę z lekkim zmęczeniem meteorytowym trendem, zwracamy uwagę na Mosaic. Właśnie ta wersja wydaje się najbardziej świeża wizualnie i najciekawsza w dłuższej perspektywie.




