
Nowość: Yema – Wristmaster Slim Small Seconds CMM.29
Yema rozwija swoją sportowo-elegancką linię zintegrowanych modeli i wprowadza nowe odsłony Wristmaster Slim Small Seconds CMM.29. Do kolekcji dołączają dwa świeże kolory tarczy – zielony i granatowy – oraz limitowana wersja Camo Special Edition. Wszystkie warianty korzystają z tego samego, ultracienkiego mechanizmu micro-rotor CMM.29 produkcji własnej.

Zintegrowana bransoleta i 9 mm grubości
Wristmaster Slim zachowuje charakterystyczną dla serii architekturę koperty o średnicy 39 mm. Jej asymetryczny, ośmiokątny kształt i wyraźnie zarysowane krawędzie łączą szczotkowane powierzchnie z polerowanymi fazowaniami.
Największym atutem pozostaje jednak grubość – zaledwie 9 mm, co w przypadku sportowego zegarka z bransoletą zintegrowaną robi bardzo dobre wrażenie. Całość przykrywa wypukłe szkło szafirowe, a wodoszczelność wynosi 100 metrów.

Zintegrowana stalowa bransoleta kontynuuje grę wykończeń koperty i zwęża się ku zapięciu motylkowemu z mikroregulacją (1,5–3 mm).
Nowa wersja Slim Small Seconds wyróżnia się subtelnie szczotkowaną tarczą z małą sekundą na godz. 9. Indeksy i wskazówki są fazowane i polerowane, a ich forma współgra z ostrzejszą geometrią koperty. Całość pokryto Super-LumiNovą BGW9.

Micro-rotor z Morteau
Sercem zegarka jest manufakturowy Calibre Manufacture Morteau 29 (CMM.29) z micro-rotorem. Mechanizm pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć/h i oferuje aż 70 godzin rezerwy chodu, przy deklarowanej dokładności na poziomie -3/+7 s/dobę.
Dzięki architekturze z micro-rotorem udało się zachować smukłą kopertę, a przeszklony dekiel pozwala podejrzeć wykończenie mostków z dekoracją Côtes de Genève.

Francuski kierunek
Yema podkreśla lokalny charakter projektu – montaż odbywa się w Morteau, a wiele komponentów powstaje we współpracy z partnerami z Francji i Szwajcarii w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od manufaktury.

💭Komentarz redakcyjny
Camo to projekt, który na pewno nie przejdzie bez echa. Z jednej strony widzę potencjalnego odbiorcę takiego zegarka i rozumiem, że Yema chciała zrobić coś „pod prąd”. Z drugiej – trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś, kto faktycznie chce camo na nadgarstku, sięga akurat po smukłą, elegancką Yeme z mikrorotorem i zintegrowaną bransoletą. To dwa światy, które średnio do siebie pasują.
Na szczęście klasyczne wersje kolorystyczne są świetne – szczególnie zieleń, która idealnie siedzi w tym projekcie.





Great review, thanks.
I agree with your point about the camo being an odd design choice but oddly it’s the only thing that makes this watch interesting to me. The other versions look pretty bland. 9mm thickness is great. But dubious in their in house movements and I’ve heard customer service is pretty challenging when things go bad.