
Nowość: Vulcain – Panda Monopusher Heritage
Szwajcarska marka Vulcain poinformowała o wprowadzeniu nowej wersji swojego historycznego chronografu Monopusher Heritage. Do kolekcji dołącza wariant z tzw. tarczą „panda”, który łączy stylistykę lat 50. z poprawioną czytelnością i wyraźnym, kontrastowym układem tarczy.


Inspiracja sportową historią
Projekt zegarka nawiązuje do archiwalnego chronografu Vulcain, używanego w latach 50. jako zegar meczowy Realu Madryt. To właśnie sportowe korzenie wpłynęły na kompaktowe proporcje koperty oraz funkcjonalny design. Nowa odsłona zachowuje tę koncepcję, jednocześnie wprowadzając klasyczne zestawienie białej tarczy z czarnymi subtarczami.

Jednoprzyciskowy chronograf
Najważniejszym wyróżnikiem modelu pozostaje mechanizm typu monopusher. Cała obsługa stopera – start, zatrzymanie i reset – odbywa się za pomocą jednego przycisku umieszczonego na godzinie 2. Takie rozwiązanie było powszechne w początkach zegarków chronograficznych i dziś stanowi rzadko spotykaną alternatywę dla popularnych konstrukcji z dwoma przyciskami.

Klasyczna koperta i dopracowana tarcza
Stalowa koperta mierzy 38,9 mm średnicy i 13 mm grubości, co zbliża ją do wymiarów oryginalnych modeli sprzed kilkudziesięciu lat. Z przodu tarczę chroni szkło szafirowe.
Tarcza typu panda została zaprojektowana w układzie bi-compax. Licznik 30-minutowy umieszczono na godzinie 3, a małą sekundę na godzinie 9. Zastosowano czarne arabskie cyfry, skalę minutową typu „railroad” oraz charakterystyczne, liściaste wskazówki godzinowe i minutowe. Całość uzupełnia pulsometryczna skala wyskalowana na 30 uderzeń serca, opisana w języku francuskim – detal wyraźnie odwołujący się do zegarmistrzowskich standardów połowy XX wieku.
Mechanizm z ręcznym naciągiem
Za pracę zegarka odpowiada ręcznie nakręcany kaliber Sellita SW510 M MP b, przystosowany do obsługi chronografu monopusher. Mechanizm pracuje z częstotliwością 4 Hz i oferuje około 58 godzin rezerwy chodu. Wybór naciągu manualnego nie tylko wzmacnia historyczną spójność projektu, ale także pozwala zachować smuklejszy profil koperty.
Wersje, ceny i dostępność
Nowy Monopusher dostępny jest z kilkoma opcjami: na paskach skórzanych w różnych kolorach, na stalowej bransolecie oraz na pasku z czarnej skóry aligatora. Ceny startują od 2 990 euro za wersję na pasku skórzanym. Model na bransolecie wyceniono na 3 270 euro, natomiast wariant z paskiem aligatorowym kosztuje 3 310 euro. Oprócz standardowej wersji panda marka zapowiedziała także dwie krótkie serie limitowane po 50 egzemplarzy każda, różniące się kolorystyką tarczy.
💭Komentarz redakcji
W tym segmencie cenowym monopushery są rzadkością. Na myśl przychodzi głównie Alpina Startimer, jednak na jego tle Vulcain prezentuje się wyraźnie lepiej – jest bardziej spójny stylistycznie i bliższy zegarkowej klasyce.
Sam model wygląda bardzo dobrze, szczególnie na paskach, które najlepiej podkreślają jego vintage’owy charakter. Największa wadą tego projektu jest fabryczna bransoleta – ciężka, niepasująca stylistycznie i wyraźnie odstająca od reszty projektu.




