
Nowość: Timex & Worn&Wound – Field Watch
Coroczna tradycja przynosi właśnie czwartą wersję wspólnego field watcha Timex oraz Worn & Wound, ale tym razem duet postanowił nie trzymać się bezpiecznej klasyki. Zamiast typowych, stonowanych zestawień kolorystycznych dostajemy projekt, który świadomie bawi się formą i wychodzi poza schematy znane z poprzednich edycji.

Znana koperta, zupełnie nowy charakter
Nowa edycja korzysta ze sprawdzonej, 37-milimetrowej stalowej koperty, dobrze już znanej z V3. To niewielki, ale wizualnie masywny projekt — beczułkowaty profil i mocno wypukłe akrylowe szkło nadają mu bardzo wyraźny klimat lat 70. Wodoszczelność pozostaje na poziomie 50 metrów.

Dwie tarcze, dwa światy
Timex i W&W przygotowali dwa warianty kolorystyczne, ale łatwo zauważyć, że są na zupełnie różnych biegunach stylistycznych. Oba modele mają wyraźną, nowoczesną typografię cyfr, 24-godzinny ring i segmentowe rozmieszczenie minut — coś na pograniczu sektora i tarczy technicznej. Główne indeksy wykonano grubą warstwą lumy C3.
- Storm to połączenie szarości i granatu, bardzo spójne i zaskakująco świeże.
- Whirlpool natomiast opiera się wyłącznie na różnych tonach niebieskiego — i jest to opcja zdecydowanie bardziej dyskusyjna, nie dla każdego.

Zmiana w sercu zegarka
Po dwóch pierwszych odsłonach z mechanizmem kwarcowym, Timex postawił na manual. Pod deklem pracuje ręcznie nakręcany Seagull TY6, 21 600 vph z 40-godzinną rezerwą chodu. W zestawie znajdują się dwa NATO-paski w odcieniach niebieskiego i szarości.

Dostępność i cena
Timex × Worn & Wound Field Watch w/a Twist trafił już do przedsprzedaży, a wysyłki ruszą w grudniu. Każda wersja kolorystyczna powstanie w liczbie 500 sztuk. Cena: 261 euro.




