
Nowość: Straum × TRTS Jan Mayen Titanium “Stormy Seas”
Norweska marka Straum po raz kolejny udowadnia, że potrafi robić rzeczy po swojemu. W nowym projekcie Jan Mayen Titanium Stormy Seas, stworzonym wspólnie z podcastem The Real Time Show, połączyli techniczny kunszt z charakterystycznym surowym stylem. Zegarek można zamówić w przedsprzedaży do 20 listopada w cenie 1 930 USD, a wysyłka planowana jest na luty 2026 roku.

Tytan i morski klimat
Koperta wykonana z tytanu klasy 5 ma 39 mm średnicy i wodoszczelność 10 ATM. Tarcza „Stormy Seas” oddaje charakter północnego sztormu – głęboki, szaro-niebieski kolor i wyraźna faktura przypominają wzburzone morze. Najmocniejszy akcent to pomarańczowy sekundnik, który Straum nazwał „Light Sabre” – reaguje na światło UV i dodaje zegarkowi życia.
Szybka zmiana pasków i solidne wykonanie
System Straum Coupling pozwala na łatwą wymianę paska jednym kliknięciem – bez narzędzi. Zegarek dostarczany jest na gumowym pasku FKM. Zapięcie, podobnie jak koperta, wykonano z tytanu klasy 5.


W środku La Joux-Perret G101
Za precyzję odpowiada szwajcarski mechanizm La Joux-Perret G101 – automatyczny, z rezerwą chodu 68 godzin i wykończeniem klasy Soigné. Werk widać przez przeszklony dekiel.

💬 Komentarz redakcji
Straum i TRTS zrobili kawał dobrej roboty. Jan Mayen “Stormy Seas” wygląda świeżo, ale bez przesady – to po prostu fajny, dopracowany zegarek, w którym wszystko jest na swoim miejscu. Fluorowy sekundnik dodaje charakteru, a tytanowa koperta sprawia, że zegarek jest lekki i solidny. To projekt z duszą, w typowym dla Straum stylu – spokojny, ale z wyraźnym pazurem.




