
Nowość: Straum sięga po tytan i efekt zamarzającego metalu
Straum zaprezentował nową wersję swojego modelu Jan Mayen – Frozen Metal Titanium. Tym razem norweska marka postawiła na motyw mrozu i zamarzającej powierzchni metalu, łącząc autorską tarczę z kopertą oraz bransoletą wykonaną z tytanu 5 gradacji.
Model jest już dostępny w przedsprzedaży, a pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów w grudniu.

Tarcza inspirowana szronem
Największą nowością jest tarcza, która ma odtwarzać moment, w którym metal zaczyna pokrywać się szronem.
Producent zastosował nową galwaniczną metodę wykończenia, dzięki której przy krawędziach pojawia się ziarnista, biała faktura stopniowo przechodząca w srebrzysty środek. Straum określa ten efekt mianem odwróconego fumé – zamiast ciemniejszych krawędzi otrzymujemy tarczę, która wygląda, jakby zamarzała od zewnątrz do środka.
Całość uzupełniają niebieskie wskazówki i nakładane indeksy wykończone powłoką PVD w kolorze nazwanym przez producenta „Frostbite Blue”.

Koperta i bransoleta z tytanu
Nowy model otrzymał kopertę wykonaną z tytanu gradacji 5 o średnicy 38,7 mm i grubości 11,5 mm. Powierzchnie łączą piaskowane oraz polerowane wykończenia, a całość zabezpieczono dodatkową utwardzaną powłoką. Zegarek wyposażono również w zakręcaną koronkę, podwójnie wypukłe szkło szafirowe z wewnętrzną powłoką antyrefleksyjną oraz wodoszczelność na poziomie 100 metrów.
Do kompletu przygotowano nową tytanową bransoletę z mikroregulacją oraz systemem szybkiej wymiany.
Szwajcarski mechanizm La Joux-Perret
Za pracę odpowiada automatyczny La Joux-Perret G101. Mechanizm oferuje 68 godzin rezerwy chodu, został wyregulowany w czterech pozycjach i jest widoczny przez przeszklony dekiel.
Straum zdecydował się również zrezygnować z datownika, pozostawiając symetryczny układ tarczy.

Cena i dostępność
Straum Frozen Metal Titanium został wyceniony na 2260 euro.
Model jest dostępny w przedsprzedaży, a wysyłki mają rozpocząć się w grudniu.




