
Nowość: Phoibos pokazuje nową kolekcję Delphinus. Kamienne tarcze i sportowo-elegancki charakter
Phoibos zaprezentował zupełnie nową kolekcję Delphinus. To model, którym marka wyraźnie wychodzi poza świat klasycznych diverów i stawia na bardziej uniwersalny, sportowo-elegancki styl.
Największym wyróżnikiem nowej serii są tarcze wykonane z naturalnych kamieni. Do wyboru będzie pięć wersji: Green Jade, Lapis Lazuli, Black Aventurine, Gray Meteorite oraz Orange Agate.

Naturalny kamień zamiast klasycznej tarczy
Każda wersja Delphinusa otrzymała tarczę wykonaną z innego materiału, dzięki czemu każdy egzemplarz będzie nieco inny. W ofercie znalazły się zielony jadeit, lapis lazuli, czarny awenturyn, agat oraz wariant inspirowany strukturą meteorytu. To właśnie tarcze od razu przyciągają wzrok i nadają całej kolekcji własny charakter.
Phoibos postawił przy tym na dość prosty projekt koperty i stały, rowkowany bezel, który dobrze współgra z bardziej eleganckim wyglądem zegarka.

39 mm i bezpieczna specyfikacja
Koperta została wykonana ze stali 316L i ma 39 mm średnicy oraz 11 mm grubości. Lug-to-lug wynosi 46,5 mm, więc powinien dobrze układać się nawet na średnich nadgarstkach.
Na wyposażeniu znalazły się również zakręcana koronka, szafirowe szkło z potrójną powłoką antyrefleksyjną oraz wodoszczelność do 100 metrów.
Do kompletu producent przygotował nową bransoletę typu Beads of Rice z mikroregulacją oraz systemem szybkiej wymiany.

W środku Miyota 9015
Za pracę odpowiada automatyczny Miyota 9015. To dobrze znany mechanizm, który od lat trafia do wielu mikrobrandów i cieszy się opinią solidnej oraz bezproblemowej konstrukcji.

Cena i dostępność
Nowa kolekcja Phoibos Delphinus została już zapowiedziana, ale producent nie podał jeszcze ceny ani terminu rozpoczęcia sprzedaży.

💭Komentarz redakcyjny
Niby powoli zaczynamy się już żegnać z modą na kamienne tarcze, ale Phoibos rzutem na taśmę dorzuca do niej coś od siebie.
Sam projekt jest dość bezpieczny i wyraźnie czerpie inspiracje z dobrze znanych sportowo-eleganckich zegarków. Trudno jednak uznać to za wadę – to po prostu stylistyka, w której naprawdę ciężko coś zepsuć, zwłaszcza jeśli proporcje są dobrze dobrane.
Efekt końcowy wygląda bardzo dobrze. Szczególnie podoba mi się dobór bransolety, która świetnie pasuje do charakteru koperty.




