Nowość: Mido – Multifort TV Black Chronograph

W świecie zegarków mainstreamowych pojawiają się kolekcje, które rozwijają się spokojnie, ale konsekwentnie – aż w pewnym momencie zaczynają zwracać uwagę całej branży. Dokładnie tak dzieje się dziś z linią Multifort od Mido. To już nie tylko solidna propozycja „do wszystkiego”, ale pełnoprawny filar marki, który w ostatnich latach otrzymuje jedne z najbardziej dopracowanych i najciekawszych projektów w swojej półce cenowej. Co ciekawe, w tej rodzinie najbardziej wyróżnia się nie wersja klasyczna, lecz odważniejszy wariant TV – utrzymany w estetyce lat 70., łatwo rozpoznawalny i bardzo rozsądnie wyceniony.

Po udanej premierze pierwszego chronografu w tej linii Mido zdecydowało się pójść za ciosem i wprowadzić nową odsłonę modelu. Tym razem kluczową rolę odgrywa pełne, czarne wykończenie, które nadaje zegarkowi bardziej technicznego charakteru i podkreśla jego geometryczną sylwetkę.

  • Wymiary koperty: 42 x 14,4 mm
  • Mechanizm: automatyczny Mido Calibre 60 (oparty na Valjoux 7750)
  • Wodoszczelność: 100 m
  • Autorska sprężyna balansowa Nivachron™
  • Cena: CHF 2420

Koperta TV w największym rozmiarze – projekt, który nie ginie w tłumie

Nowa wersja została oparta na największym formacie koperty dostępnej w tej kolekcji, czyli wariancie Big Date. Konstrukcja musiała pomieścić mechanizm chronografu, dlatego jej proporcje są wyraźnie mocniejsze niż w standardowych Multifortach. Stalowa obudowa o szerokości 42 milimetrów ma 14,4 milimetra grubości, a od górnej do dolnej krawędzi mierzy 41,20 milimetra. Dzięki temu zegarek zachowuje charakterystyczny „telewizyjny” kształt, ale nie sprawia wrażenia przesadnie dużego.

Całość została pokryta czarną powłoką DLC. Płaskie szkło szafirowe otacza dobrze znana, prostokątna ramka, a profil koperty łączy szczotkowane i polerowane powierzchnie. Wodoodporność wynosi 100 metrów.

Nowa tarcza: siła efektu tonalnego i znany język stylistyczny Multiforta

Mimo że konstrukcja tarczy pozostaje wierna innym wersjom Multifort TV, nowa kolorystyka wyraźnie zmienia odbiór zegarka. Szary środek płynnie przechodzi w czerń przy krawędziach, tworząc spokojny gradient, który pozwala lepiej wyeksponować detale. Poziome żłobienia zachowują charakter kolekcji, a podniesione indeksy nadają tarczy trójwymiaru.

Wszystkie napisy, wskazówki oraz masa luminescencyjna mają odcień przygaszonego kremu, który celowo nawiązuje do stylu vintage, ale nie próbuje wyglądać na sztucznie postarzony. Trzy subtarcze zachowują swój charakterystyczny kształt, przypominający zaokrąglony kwadrat, dzięki czemu spójnie korespondują z kopertą. Jedynym mniej fortunnym elementem pozostaje datownik w klasycznej pozycji 4:30, choć jego ramka została dopracowana tak, aby jak najmniej zaburzać układ tarczy.

Mechanizm Mido Calibre 60 – ewolucja dobrze znanego Valjoux

W centrum konstrukcji pracuje mechanizm Mido Calibre 60. To jednostka wywodząca się bezpośrednio z Valjoux 7750, jednak w nowszej wersji ETA A05.231. Mechanizm otrzymał szereg modernizacji, w tym przede wszystkim zwiększoną rezerwę chodu, która wynosi 60 godzin. Dzięki tym zmianom kaliber stał się bardziej energooszczędny i stabilniejszy w pracy, zachowując przy tym charakterystyczną dla rodziny Valjoux solidność i odporność na codzienne użytkowanie.

Zrzut-ekranu-2025-11-27-181837 Nowość: Mido – Multifort TV Black Chronograph

Bransoleta i dodatkowy pasek

Zegarek sprzedawany jest na stalowej, czarnej bransolecie, której całkowicie matowe wykończenie dobrze współgra z resztą koperty. Bransoleta kończy się składaną klamrą, a całość uzupełnia dodatkowy czarny pasek, pozwalający szybko odmienić charakter zegarka z bardziej technicznego na casualowy.

💬Komentarz redakcji

Mido Multifort TV Big Date to jedna z tych linii, które od dłuższego czasu robią furorę – i zupełnie słusznie. To zegarki świetnie zaprojektowane, konsekwentnie rozwijane i po prostu wyjątkowo charakterne na tle dość zachowawczego segmentu mainstreamu. Najnowszy chronograf tylko to potwierdza. Wygląda jak absolutne TOP 3 chronografów w swojej półce cenowej w całej branży (przymykając oko na jego grubość).

Teraz pozostaje już tylko jedno: czekać, aż Mido zdecyduje się wypuścić nieco mniejsze wersje, bo zapotrzebowanie na taki format jest ogromne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *