
Nowość: Lima Watch – nowe wersje Kronosprinter
Lima Watch rozszerza linię Kronosprinter o nowe warianty inspirowane estetyką klasycznych chronografów z połowy XX wieku. Tym razem marka stawia na spokojniejszy, bardziej elegancki charakter.

Klasyczny detal, ten sam charakter
Zmiany są subtelne, ale zauważalne. Wprowadzono indeks inspirowany Breguetem oraz polerowane, srebrne wskazówki. Zegarki nadal nawiązują do dawnych europejskich zegarków narzędziowych i wczesnych chronografów wyścigowych, gdzie czytelność była równie ważna jak estetyka. Reszta projektu pozostaje wierna dotychczasowej formule Kronosprintera

Kompaktowe wymiary
Zegarek ma 37 mm średnicy, 45 mm lug-to-lug i zaledwie 10 mm grubości (11 mm z podwójnie wypukłym szkłem K1). Koperta wykonana jest ze stali 316L, a całość uzupełnia zakręcana koronka i wodoszczelność 5 ATM.
Za napęd odpowiada Seiko VK64 meca-quartz. Wskazówki pokryto japońską lumą, a zegarek trafia na czarny pasek ze skóry saffiano.

Trzy wersje kolorystyczne
Nowe odsłony występują w trzech wariantach:
- Kronosprinter Black Breguet
- Kronosprinter Blueprint Breguet
- Kronosprinter French Breguet
Każda z nich zachowuje ten sam zestaw cech technicznych, różniąc się jedynie kolorem tarczy i charakterem wizualnym.
💭Komentarz redakcyjny
Nie znałem wcześniej tej marki i trochę mnie to zaskoczyło — bo ten chronograf wygląda naprawdę świetnie. Co ciekawe, nie przeszkadzają mi ani indeks inspirowany Breguetem, ani długi napis „Lima Kronosprinter Bi-Compax” na tarczy, który w normalnych warunkach pewnie by mnie drażnił. Tutaj jednak wszystko gra i jest spójne. Czuć lekki vibe Yemy, ale to po prostu ten nurt stylistyczny — a jeśli jest dobrze zrobiony, to trudno mieć pretensje. Bardzo udane zegarki. Żałuję, że nie załapałem się na wcześniejsze wersje kolorystyczne.




