
Nowość: Hamilton – nowe warianty Intra-Matic Chronograph H
Hamilton odświeża jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych linii, wprowadzając trzy nowe wersje tarcz do modelu Intra-Matic Chronograph H. Zmiany mają charakter czysto estetyczny, ale wyraźnie poszerzają charakter kolekcji, która do tej pory była kojarzona głównie z klasycznymi układami panda i reverse panda.

Inspiracje sprzed ery automatu
Choć Intra-Matic Chronograph bywa łączony z przełomowym Chrono-Maticiem z 1969 roku, jego stylistyczne korzenie sięgają jeszcze wcześniej. Układ bi-compax, bez daty i z ręcznym naciągiem, nawiązuje bezpośrednio do wyścigowych chronografów Hamiltona z 1968 roku. Wersja „H” pozostaje wierna temu podejściu – jest czystsza wizualnie i bliższa historycznym pierwowzorom niż odmiana automatyczna.

Trzy nowe tarcze
Do oferty dołączają trzy nowe warianty kolorystyczne. Pierwszy to matowy granat zestawiony z wyraźnymi, pomarańczowymi wskazówkami stopera i jasnymi licznikami. Drugi wariant ma brązową tarczę typu fumé, z jaśniejszym środkiem i ciemniejszymi krawędziami, uzupełnioną o biały sekundnik chronografu. Trzeci to głęboka zieleń, również w wersji fumé, utrzymana w bardziej stonowanej, klasycznej stylistyce.
W każdym przypadku zachowano charakterystyczny układ dwóch liczników – 30-minutowego na godzinie trzeciej i małej sekundy na dziewiątej. Liczniki są lekko zagłębione i wykończone szlifem ślimakowym, co dodaje tarczy głębi. Na obrzeżu znalazła się skala tachymetru oraz wyraźna podziałka sekundowa.

Koperta i proporcje
Zegarek zamknięto w stalowej kopercie o średnicy 40 mm. Jej kształt, z długimi, ostrymi uszami i delikatnie opadającym bezelem, wyraźnie nawiązuje do sportowych chronografów z lat 60. Całość przykrywa wypukłe szkło szafirowe, a klasyczne przyciski typu pump oraz solidna koronka podkreślają narzędziowy charakter modelu. Wodoszczelność wynosi 100 metrów, co czyni zegarek w pełni użytecznym na co dzień.

Ręczny naciąg w roli głównej
Sercem Intra-Matic Chronograph H pozostaje mechanizm H-51, czyli ręcznie nakręcany chronograf oparty konstrukcyjnie na Valjoux 7753. Pracuje on z częstotliwością 4 Hz i oferuje około 60 godzin rezerwy chodu. Brak rotora pozwolił zachować klasyczny charakter zegarka i podkreślić jego analogowe, „oldschoolowe” DNA.

Dwie opcje noszenia w zestawie
Nowe wersje są sprzedawane z perforowanym skórzanym paskiem w stylu racing, dopasowanym kolorystycznie do tarczy. Co istotne, w pudełku znajduje się również stalowa bransoleta typu mesh z zapięciem motylkowym.

Cena i dostępność
Nowe warianty Intra-Matic Chronograph H trafiają do stałej oferty kolekcji American Classic marki Hamilton. Cena katalogowa została ustalona na poziomie 2 295 euro.
💭Komentarz redakcji
Szczególnie wariant brązowy wnosi tu sporo świeżości. Brąz to kolor niby oczywisty, a jednak w segmencie klasycznych chronografów wcale nie jest tak często spotykany, jak można by się spodziewać. Pozostałe wersje też mają swój charakter i trudno wskazać słabszą, natomiast jedynym realnym minusem pozostaje grubość koperty. Trzeba jednak uczciwie dodać, że dużą część tej wysokości buduje wypukłe szkło, więc w praktyce zegarek może nosić się lepiej, niż sugerują suche liczby w specyfikacji.




